Co z tym Rzepeckim?

Niesamowite. Jeden, jedyny, w dodatku najmłodszy poseł PiSuaru ma swoje własne zdanie i potrafi je nawet zademonstrować! Co z tym fantem zrobi Prezio? Wydaje mi się, że może być tak:
W czasie najbliższej miesięcznicy najpierw podczas nabożeństwa w kościele będzie musiał wyrzec się wszystkiego co naopowiadał w związku z ustawami sądowymi. Następnie założy na siebie worek pokutny i będzie szedł na czele pochodu pod pałac prezydencki. Tam egzorcyzmy nad nim odprawi ksiądz Małkowski. Jako zadośćuczynienie za próbę buntu przez kolejne 10 miesięcznic będzie musiał defilować w pierwszym szeregu, ubrany w worek pokutny z transparentem zamiast krzyża o treści: „Zawsze wierny Prezesowi”.
P.S.
Panie Łukaszu,
Jeżeli chce Pan tego uniknąć, radzę szybko uciekać z PiSuaru. Przed Panem świetlana przyszłość polityczna ale z dala od tych oszołomów.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Co z tym Rzepeckim? została wyłączona

Rozdwojenie u Gowina

Coś niedobrego dzieje się z psychiką posła Gowina. Jakoś facet nie może sobie poradzić ze swoimi myślami, słowami i czynami. Niby popiera weta Prezydenta ale wcześniej głosował za przyjęciem ustaw przez sejm. Niby swoim zachowaniem w sejmie demonstruje brak poparcia dla tych ustaw ale wcześniej głosuje, a jakże za ich przyjęciem. Polecam dobrego psychiatrę albo przynajmniej psychologa. A może czas najwyższy dać sobie spokój z polityką. Może lepiej wrócić do filozofii?

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Rozdwojenie u Gowina została wyłączona

Prezydent, wreszcie…

Po wielu miesiącach wakatu na stanowisku Prezydenta Rzeczypospolitej, w dniu dzisiejszym 24.07.2017 roku poznaliśmy wreszcie jego nazwisko. Prezydentem wszystkich Polaków został Andrzej Duda. Komuś w kraju trzeba w końcu zaufać. Moje poparcie dla Prezydenta Andrzeja Dudy nie jest jednak bezwarunkowe i na wieczność. Nadal będę obserwował jego działania. To ja jestem suwerenem, jestem częścią Narodu Polskiego a on ma służyć naszemu Narodowi. Narodowi a nie Kaczyńskiemu czy PiSuarowi. Jeżeli to zrozumiał to chwała mu za to. Nawiązując do „Ucha Prezesa” można powiedzieć koniec z oczekiwaniem Dudy na audiencję u Kaczyńskiego. Teraz Kaczyński powinien prosić o audiencję u Pana Prezydenta. Lepiej późno niż wcale. Wierzę, że w PiSuarze jest wielu porządnych ludzi i zdolnych polityków. Może wreszcie potrafią urwać się ze smyczy Kaczora. Dla ludzi takich jak Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak, Ziobro, Szydło, Terlecki, Brudziński, Kamiński, Kempa, Mazurek, Jaki, Kurski i wielu im podobnych nie powinno być już miejsca w polskiej polityce. Użyję tutaj słowa Kaczyńskiego – won! Raz na zawsze won!
P.S.
Pilnować Prezydenta trzeba, oby tylko nie okazało się, że to wszystko jest ukartowane. Tego suweren nie wybaczy.

Opublikowano Prezydent | Możliwość komentowania Prezydent, wreszcie… została wyłączona

Przywództwo

W Polsce rozpczęła się rewolucja. Ludzie mają dosyć obłudy, chamstwa i bezprawia rządzącej kliki. Każda rewolucja musi mieć swoich przywódców. Ale ludzie mają już dosyć tych którzy swoją szansę mieli i ją zmarnowali. Schetyna podzielił Platformę, pozbył się swoich przeciwników, otoczył się klakierami i mianował wodzem opozycji. Nie, to nie ta osobowość. Znacznie lepiej prezentuje się Budka i to on ma szansę porwać tłum. Petru swoim zachowaniem w grudniu pokazał, że Ojczyzna i rodzina są dla niego na drugim planie. Ważniejsza była świeżo upieczona kochanka-posłanka. Polityka takich błędów nie wybacza. Pierwsze skrzypce zaczęły więc grać kobiety – Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Katarzyna Lubnauer. Ta druga tłumów nigdy nie porwie, nie ma takiego daru. Zawsze jednak jej wypowiedzi są bardzo mądre i rozsądne a wiedza prawna i ekonomiczna na wysokim poziomie. Na prawdziwą gwiazdę polskiej sceny politycznej wyrasta pani Kamila. Bardzo przebojowa, zawsze świetnie przygotowana merytorycznie, ambitna i wykształcona. W Polsce mieliśmy już trzy kobiety na stanowisku Premiera. Suchocka – zbyt święta, nieznająca realiów codziennego życia rodzinnego. Kopacz – beznadzieja, od niej zaczął się upadek Platformy. Według mnie to ona swym postępowaniem umożliwiła dojście do władzy Kaczyńskiemu i jego wiernym przydupasom. Mogła postawić przed Trybunałem Stanu Ziobrę i Kaczyńskiego ale zabrakło jej odwagi. Wolała wyjechać do Gdańska by nie brać udziału w głosowaniu. Pasuje do niej cytat z „Wesela” – „Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur”. Powinna już odejść z polityki. Szydło – kobieta na posyłki, typowe bmw – bierna, mierna ale wierna. Kukła wykonująca polecenia szefa. Za swą wierność otrzymuje całuska w rąsię od Prezia i już jest w siódmym niebie. Kolej na Panią Kamilę. W niej widzę przyszłego Premiera. Warunkiem niezbędnym jest zjednoczenie opozycji. Nie z miłości do siebie ale przeciw dyktaturze Kaczora.

Opublikowano A może być tak pięknie... | Możliwość komentowania Przywództwo została wyłączona

Przebudzenie

Brawo Kaczyński! Ma chłop dar oddziaływania na ludzi. Wystarczyło tylko nazwać większą część Narodu „zdradzieckimi mordami i kanaliami” i ruszyło. Tłumy ludzi w Polsce wyszły na ulice. Oczywiście nie w proteście przeciw słowom tego marnego konusa tylko w obronie prawa i niezależności sądów. Ale lont podpalił Kaczyński. To potwierdzenie, że decyduje w Polsce o wszystkim. Czekaj, czekaj chory z nienawiści człowieku. Suweren da ci popalić.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Przebudzenie została wyłączona

Propozycja dla Kaczyńskiego

Kolejna miesięcznica za nami. Ufff… Na szczęście kolejna dopiero za miesiąc. Ale ja mam taką super propozycję dla wszystkich nekrofilów z PiSuaru. Proponuję wprowadzić cotygodniowe sobotnice (katastrofa była w sobotę) oraz codzienne marsze kwietniowe (katastrofa była w kwietniu). W ten sposób w każdym roku byłoby około 80 dodatkowych okazji do zlotów smoleńskich nekrofilów pod wodzą prezesa.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Propozycja dla Kaczyńskiego została wyłączona

Siła Antka

Co zrobi Kaczyński z Macierewiczem? Tym żyje Polska. Można snuć domysły. Sprytny Antoni zbudował sobie od 2010 roku niesamowicie silną pozycję w PiSuarze. Czy Kaczyński może się go pozbyć? Ciężka sprawa. Katastrofa smoleńska zaszła już bardzo daleko. Cały PiSuar i jego wierni zwolennicy wpakowali się po uszy w perfidną i wyrachowaną grę Macierewicza. Polacy zdają sobie sprawę, że w PiSuarze nawet pierdnąć nie wolno bez wiedzy i zgody prezesa. Oszustwa Macierewicza na temat Smoleńska nie mogą więc zostać wykorzystane przeciw niemu. Przecież zawsze sprytnie może powiedzieć, że wykonywał tylko polecenia prezesa. Dla PiSuaru obalenie mitu zamachu w Smoleńsku byłoby prawdziwym dramatem i początkiem końca. Co zrobi Kaczyński? Chciałbym się mylić ale myślę, że tylko pogrozi palcem Antkowi.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Siła Antka została wyłączona

Do Kaczyńskiego

Spieprzaj Dziadu!

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Do Kaczyńskiego została wyłączona

Tusk

Działania PiSuaru a właściwie Kaczyńskiego w związku z wyborem Przewodniczącego Rady Europejskiej przypominają opowiadanie o wnuczku, który na złość babci nie ubrał czapki i odmroził sobie uszy. Ponieważ albo w urojeniach Kaczyńskiego, albo w jego perfidnym wyrachowaniu Tusk zamordował mu brata to trzeba go za wszelką cenę zniszczyć, zdeptać, zgnoić. Bez litości. Tak po chrześcijańsku. A przecież Kaczyński to wzór chrześcijanina i cnót wszelakich. Nawet jakbyśmy kosztem tego mieli sprzeciwić się całej Unii Europejskiej, nawet jakbyśmy mieli z hukiem z niej wylecieć. No to co? Przecież Polska i Polacy to naród wybrany i nic nam nie grozi. O wy durne oszołomy! Gdzie nas prowadzicie? A Putin się przygląda i łapki zaciera z radości. „Wot, durne Polaczki. Ha, ha, ha…”

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Tusk została wyłączona

Sprinter ExPrezik

Ależ tempo. Usain Bolt wysiada. Nasz ExPrezik Duduś w fantastycznym tempie przeczytał, podpisał, oddał do druku, przyjął przysięgę i powołał. I już mamy Trybunał Konstytucyjny z prawdziwego zdarzenia, podporządkowany Prezydentowi. Co ja piszę, prezesowi. Teraz trzeba będzie wreszcie zadbać o reputację Prezydenta. Może to wyglądać mniej więcej tak:
1. Prezes zarządzi w Sejmie przegłosowanie uchwały, że białe jest czarne,
2. Senat szybciutko „klepnie” uchwałę,
3. ExPrezik wyrazi wątpliwość i zawetuje uchwałę,
4. Prezes sporządzi poprawki do uchwały,
5. Sejm je przegłosuje,
6. Senat „klepnie” uchwałę,
7. ExPrezik szybciutko ją podpisze,
8. I znowu białe będzie białe.
Prezydent z PiSuarem kilka razy powtórzą ten manewr i ExPrezik będzie mógł sobie wpisać w swoje, prezydenckie CV, że wielokrotnie zawetował uchwały Sejmu.

Opublikowano Prezydent | Możliwość komentowania Sprinter ExPrezik została wyłączona