Antoni M. precz

Antoni M. nadal bezkarnie szkodzi nam wszystkim, szkodzi Polakom. To groźny oszust i inteligentny spryciarz, który po mistrzowsku wykorzystuje tragedię smoleńską. Kiedyś dzielił Polaków ku chwale PiSuaru a teraz już tylko we własnym interesie. Mam nadzieję, że Kaczyński wreszcie podejmie decyzję o odsunięciu Antoniego M. w polityczny niebyt. Raz już „doszedł”. Może by tak raz jeszcze? Oby tylko znowu nie dochodził osiem lat do podjęcia decyzji o usunięciu Antoniego M.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Antoni M. precz została wyłączona

Spryt Kaczyńskiego

Kaczyński nakazał ministrom przekazać otrzymane nagrody na Caritas. Dlaczego? Żeby słupek popularności poszedł w górę. Ja mam inny pomysł. Nie dotyczy on wyłącznie PiSuaru lecz wszystkich następnych Rządów, posłów i senatorów. W Konstytucji powinien pojawić się zakaz łączenia funkcji w Rządzie lub kancelarii Prezydenta z mandatem posła lub senatora. Obecnie kilkudziesięciu posłów równocześnie pełni funkcje w Rządzie lub kancelarii Prezydenta. Politycy ci pracują w tym samym czasie w dwóch, różnych instytucjach. Pobierają za to podwójne wynagrodzenia. Ale najgorsze, że równocześnie pełnią funkcje we władzach ustawodawczych i wykonawczych. To jest chore. Jak ktoś zostaje ministrem to powinien oddać mandat posła. Nie można równocześnie być dobrym posłem i dobrym ministrem.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Spryt Kaczyńskiego została wyłączona

Rozmowa

Podobno wczoraj, krótko przed rozpoczęciem obrad Komitetu Centralnego tfu… Politycznego PiSuaru doszło do krótkiej rozmowy między Kaczyńskim a Szydło. Oczywiście bez świadków ale rozmowa ta mogła wyglądać mniej więcej tak:
– Beata, musisz dzisiaj podać się do dymisji.
– Prezesie kochany, ja? Dlaczego? Dzisiaj?
– Tak postanowiłem. Nie możemy już czekać. Musimy coś zmienić.
– Ale dlaczego? Przecież jest tak dobrze.
– Dobrze, dobrze… Bo postanowiłem i koniec.
– Prezesie kochany, ale to co ja teraz będę robić?
– Odpoczniesz. Zobacz jak marnie wyglądasz. Zmarszczek przybyło i nawet te twoje głupie broszki zaczynają się powtarzać.
– Ale to ja kupię jeszcze nowe.
– Daj spokój. Odpoczniesz.
– To może chociaż czwartym wicepremierem mogłabym? – z płaczem mówi Szydło, klękając przed Kaczyńskim.
Kaczyński chwilę się waha.
– No dobra, tak na próbę.
– Dziękuję, dziękuję serdecznie Prezesie kochany, najdroższy – Szydło z radości całuje dłonie Kaczyńskiego.
– No już, już, już… Chodźmy bo już czekają na nas. Popraw sobie makijaż i idziemy.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Rozmowa została wyłączona

Jest super…

No wreszcie. Szydło odwołana. Że nie przez opozycję? Pal licho. Ważne, że Kaczyński i tak zrobił to czego opozycja się domagała. Widać, że jego genialne pomysły już się wyczerpały. To krok iście desperacki powołać na urząd Premiera człowieka wylansowanego przez Tuska, swego największego wroga. Tak dalej a PiSuar sam się rozleci, od wewnątrz. Koryto jakby mniejsze a chętnych do skorzystania ciągle przybywa. Walka o dostęp już się rozpoczęła.

Opublikowano A może być tak pięknie... | Możliwość komentowania Jest super… została wyłączona

Polska tragikomedia

Dzisiaj w Sejmie głosowanie nad votum nieufności dla Rządu Beaty Szydło. Wynik do przewidzenia – wniosek zostanie odrzucony. A w przyszłym tygodniu na polecenie Prezia Kaczyńskiego ci sami posłowie odwołają Szydło ze stanowiska Premiera. Paranoja? Ależ nie… To tylko wyrachowanie i pokazanie, że jakaś tam marna opozycja nie będzie nam dyktowała co mamy robić. To, że premierka jest marna to wszyscy wiedzą ale odwoływać ją będzie wyłącznie PiSuar. Bo tak sobie życzy najwyższy z najniższych. Amen
P.S.
Czyżby Duda jeszcze usiłował bronić Szydło? Wątpię żeby mu się udało. Cóż, murzynka zrobiła swoje, murzynka może odejść. Nie będę po niej płakał.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Polska tragikomedia została wyłączona

Co z tym Rzepeckim?

Niesamowite. Jeden, jedyny, w dodatku najmłodszy poseł PiSuaru ma swoje własne zdanie i potrafi je nawet zademonstrować! Co z tym fantem zrobi Prezio? Wydaje mi się, że może być tak:
W czasie najbliższej miesięcznicy najpierw podczas nabożeństwa w kościele będzie musiał wyrzec się wszystkiego co naopowiadał w związku z ustawami sądowymi. Następnie założy na siebie worek pokutny i będzie szedł na czele pochodu pod pałac prezydencki. Tam egzorcyzmy nad nim odprawi ksiądz Małkowski. Jako zadośćuczynienie za próbę buntu przez kolejne 10 miesięcznic będzie musiał defilować w pierwszym szeregu, ubrany w worek pokutny z transparentem zamiast krzyża o treści: „Zawsze wierny Prezesowi”.
P.S.
Panie Łukaszu,
Jeżeli chce Pan tego uniknąć, radzę szybko uciekać z PiSuaru. Przed Panem świetlana przyszłość polityczna ale z dala od tych oszołomów.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Co z tym Rzepeckim? została wyłączona

Rozdwojenie u Gowina

Coś niedobrego dzieje się z psychiką posła Gowina. Jakoś facet nie może sobie poradzić ze swoimi myślami, słowami i czynami. Niby popiera weta Prezydenta ale wcześniej głosował za przyjęciem ustaw przez sejm. Niby swoim zachowaniem w sejmie demonstruje brak poparcia dla tych ustaw ale wcześniej głosuje, a jakże za ich przyjęciem. Polecam dobrego psychiatrę albo przynajmniej psychologa. A może czas najwyższy dać sobie spokój z polityką. Może lepiej wrócić do filozofii?

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Rozdwojenie u Gowina została wyłączona

Prezydent, wreszcie…

Po wielu miesiącach wakatu na stanowisku Prezydenta Rzeczypospolitej, w dniu dzisiejszym 24.07.2017 roku poznaliśmy wreszcie jego nazwisko. Prezydentem wszystkich Polaków został Andrzej Duda. Komuś w kraju trzeba w końcu zaufać. Moje poparcie dla Prezydenta Andrzeja Dudy nie jest jednak bezwarunkowe i na wieczność. Nadal będę obserwował jego działania. To ja jestem suwerenem, jestem częścią Narodu Polskiego a on ma służyć naszemu Narodowi. Narodowi a nie Kaczyńskiemu czy PiSuarowi. Jeżeli to zrozumiał to chwała mu za to. Nawiązując do „Ucha Prezesa” można powiedzieć koniec z oczekiwaniem Dudy na audiencję u Kaczyńskiego. Teraz Kaczyński powinien prosić o audiencję u Pana Prezydenta. Lepiej późno niż wcale. Wierzę, że w PiSuarze jest wielu porządnych ludzi i zdolnych polityków. Może wreszcie potrafią urwać się ze smyczy Kaczora. Dla ludzi takich jak Kaczyński, Macierewicz, Błaszczak, Ziobro, Szydło, Terlecki, Brudziński, Kamiński, Kempa, Mazurek, Jaki, Kurski i wielu im podobnych nie powinno być już miejsca w polskiej polityce. Użyję tutaj słowa Kaczyńskiego – won! Raz na zawsze won!
P.S.
Pilnować Prezydenta trzeba, oby tylko nie okazało się, że to wszystko jest ukartowane. Tego suweren nie wybaczy.

Opublikowano Prezydent | Możliwość komentowania Prezydent, wreszcie… została wyłączona

Przywództwo

W Polsce rozpczęła się rewolucja. Ludzie mają dosyć obłudy, chamstwa i bezprawia rządzącej kliki. Każda rewolucja musi mieć swoich przywódców. Ale ludzie mają już dosyć tych którzy swoją szansę mieli i ją zmarnowali. Schetyna podzielił Platformę, pozbył się swoich przeciwników, otoczył się klakierami i mianował wodzem opozycji. Nie, to nie ta osobowość. Znacznie lepiej prezentuje się Budka i to on ma szansę porwać tłum. Petru swoim zachowaniem w grudniu pokazał, że Ojczyzna i rodzina są dla niego na drugim planie. Ważniejsza była świeżo upieczona kochanka-posłanka. Polityka takich błędów nie wybacza. Pierwsze skrzypce zaczęły więc grać kobiety – Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Katarzyna Lubnauer. Ta druga tłumów nigdy nie porwie, nie ma takiego daru. Zawsze jednak jej wypowiedzi są bardzo mądre i rozsądne a wiedza prawna i ekonomiczna na wysokim poziomie. Na prawdziwą gwiazdę polskiej sceny politycznej wyrasta pani Kamila. Bardzo przebojowa, zawsze świetnie przygotowana merytorycznie, ambitna i wykształcona. W Polsce mieliśmy już trzy kobiety na stanowisku Premiera. Suchocka – zbyt święta, nieznająca realiów codziennego życia rodzinnego. Kopacz – beznadzieja, od niej zaczął się upadek Platformy. Według mnie to ona swym postępowaniem umożliwiła dojście do władzy Kaczyńskiemu i jego wiernym przydupasom. Mogła postawić przed Trybunałem Stanu Ziobrę i Kaczyńskiego ale zabrakło jej odwagi. Wolała wyjechać do Gdańska by nie brać udziału w głosowaniu. Pasuje do niej cytat z „Wesela” – „Miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur”. Powinna już odejść z polityki. Szydło – kobieta na posyłki, typowe bmw – bierna, mierna ale wierna. Kukła wykonująca polecenia szefa. Za swą wierność otrzymuje całuska w rąsię od Prezia i już jest w siódmym niebie. Kolej na Panią Kamilę. W niej widzę przyszłego Premiera. Warunkiem niezbędnym jest zjednoczenie opozycji. Nie z miłości do siebie ale przeciw dyktaturze Kaczora.

Opublikowano A może być tak pięknie... | Możliwość komentowania Przywództwo została wyłączona

Przebudzenie

Brawo Kaczyński! Ma chłop dar oddziaływania na ludzi. Wystarczyło tylko nazwać większą część Narodu „zdradzieckimi mordami i kanaliami” i ruszyło. Tłumy ludzi w Polsce wyszły na ulice. Oczywiście nie w proteście przeciw słowom tego marnego konusa tylko w obronie prawa i niezależności sądów. Ale lont podpalił Kaczyński. To potwierdzenie, że decyduje w Polsce o wszystkim. Czekaj, czekaj chory z nienawiści człowieku. Suweren da ci popalić.

Opublikowano Co tam panie w PiSuarze... | Możliwość komentowania Przebudzenie została wyłączona